surf - snow - skate - wake

flat water SUP
Któregoś pięknego lipcowego popołudnia, zmęczeni czekaniem na nienadchodzące fale, zniesmaczeni zakwitem sinic i zniechęceni wszechobecnymi korkami na drogach, postanowiliśmy zmienić plac zabaw. Wspólnie z Żoną i rocznym Synkiem pojechaliśmy, jak normalni zdrowi Janusze, nad jezioro z wyznaczonym kąpieliskiem i tzw. wypożyczalnią sprzętu wodnego. W rozpaczy ludzie zdolni są do wszystkiego ;)


Żarty żartami, ale przecież nie samymi falami i wakeparkami człowiek żyje. Między innymi dlatego postanowiliśmy sprawdzić, polecaną przez ekipę ABCsurf.pl, Marinę Białe Żagle, nad jeziorem Wysockim tuż koło Gdańska. Jest to kameralny ośrodek, oferujący wiele atrakcji, w tym całkiem dobrze wyposażoną wypożyczalnię desek z wiosłem i prężnie działającą ligę SUPową.

SUP turn

W tak sprzyjających okolicznościach i pod czujnym okiem Pana Ratownika, który bezapelacyjnie nakazał mi przywdziać kamizelkę ratunkową, miałem okazję sprawdzić w praktyce właściwości dwóch desek. Były to: 220-litrowy RRD Palinuro 10'4", oraz 195-litowy Bic AceTec Cross 10'. Obie przeznaczone głównie do rekreacyjno tourowego pływania na flacie. Testowałem je zaledwie przez kilkadziesiąt minut, ale to już zazwyczaj wystarczy do sformułowania pierwszych wniosków.

BIC SUP

glide

Ani jeden ani drugi model nie został zaprojektowany jako wyścigówka, ale pod względem łatwego nabierania prędkości i utrzymywania jej po kilku silniejszych pchnięciach wiosłem, lepiej wypada Bic. Mimo, że jest nieco krótszy i mniej wyporny od RRD, to widocznie jego węższa talia i rozcinający wodę, krótki kil pod pod dziobem robią robotę.

stabilność

Obie deski wyposażone w pojedynczy fin (Bic ma dodatkowe skrzynki na boczne finy) bardzo dobrze trzymają kurs, ale poprzecznie zdecydowanie stabilniejszy jest RRD, co znacznie poprawia komfort podczas cruisingu lub wycieczek po wodzie, bo zwyczajnie łatwiej jest na nim utrzymać równowagę.

zwrotność

Być może właśnie ze względu na łatwość utrzymania równowagi, nieco łatwiej wykonywało mi się zwroty przez rufę właśnie na RRD. Niemniej jednak obie deski są całkiem zwrotne i łatwo "podtapia" się im rufę podczas manewrów. Biorąc pod uwagę fakt, że ważę zaledwie 65 kg, deski długości około 10 stóp są już dla mnie duże a tym samym bardziej mułowate w obsłudze niż dla kogoś o większej masie ciała.


Podsumowując, obie deski oferują to co powinny, podczas rekreacyjnego SUPowania po płaskiej wodzie. Osobom zupełnie początkującym, lub np. poszukującym czegoś stabilnego do uprawiania SUPjogi, poleciłbym pewnie bardziej RRD Palinuro. Zaś tym, którzy czują się pewniej i poszukują łatwego w obsłudze uniwersalnego "wycieczkowca", zaproponowałbym Bic'a AceTec Cross.

Jeśli mieszkasz w okolicach Trójmiasta, obie deski możesz przetestować np. tutaj.

Miłej zabawy na wodzie! :)

Tomek

SUPbiektywny test - RRD vs BIC

flat water SUP
Któregoś pięknego lipcowego popołudnia, zmęczeni czekaniem na nienadchodzące fale, zniesmaczeni zakwitem sinic i zniechęceni wszechobecnymi korkami na drogach, postanowiliśmy zmienić plac zabaw. Wspólnie z Żoną i rocznym Synkiem pojechaliśmy, jak normalni zdrowi Janusze, nad jezioro z wyznaczonym kąpieliskiem i tzw. wypożyczalnią sprzętu wodnego. W rozpaczy ludzie zdolni są do wszystkiego ;)


Żarty żartami, ale przecież nie samymi falami i wakeparkami człowiek żyje. Między innymi dlatego postanowiliśmy sprawdzić, polecaną przez ekipę ABCsurf.pl, Marinę Białe Żagle, nad jeziorem Wysockim tuż koło Gdańska. Jest to kameralny ośrodek, oferujący wiele atrakcji, w tym całkiem dobrze wyposażoną wypożyczalnię desek z wiosłem i prężnie działającą ligę SUPową.

SUP turn

W tak sprzyjających okolicznościach i pod czujnym okiem Pana Ratownika, który bezapelacyjnie nakazał mi przywdziać kamizelkę ratunkową, miałem okazję sprawdzić w praktyce właściwości dwóch desek. Były to: 220-litrowy RRD Palinuro 10'4", oraz 195-litowy Bic AceTec Cross 10'. Obie przeznaczone głównie do rekreacyjno tourowego pływania na flacie. Testowałem je zaledwie przez kilkadziesiąt minut, ale to już zazwyczaj wystarczy do sformułowania pierwszych wniosków.

BIC SUP

glide

Ani jeden ani drugi model nie został zaprojektowany jako wyścigówka, ale pod względem łatwego nabierania prędkości i utrzymywania jej po kilku silniejszych pchnięciach wiosłem, lepiej wypada Bic. Mimo, że jest nieco krótszy i mniej wyporny od RRD, to widocznie jego węższa talia i rozcinający wodę, krótki kil pod pod dziobem robią robotę.

stabilność

Obie deski wyposażone w pojedynczy fin (Bic ma dodatkowe skrzynki na boczne finy) bardzo dobrze trzymają kurs, ale poprzecznie zdecydowanie stabilniejszy jest RRD, co znacznie poprawia komfort podczas cruisingu lub wycieczek po wodzie, bo zwyczajnie łatwiej jest na nim utrzymać równowagę.

zwrotność

Być może właśnie ze względu na łatwość utrzymania równowagi, nieco łatwiej wykonywało mi się zwroty przez rufę właśnie na RRD. Niemniej jednak obie deski są całkiem zwrotne i łatwo "podtapia" się im rufę podczas manewrów. Biorąc pod uwagę fakt, że ważę zaledwie 65 kg, deski długości około 10 stóp są już dla mnie duże a tym samym bardziej mułowate w obsłudze niż dla kogoś o większej masie ciała.


Podsumowując, obie deski oferują to co powinny, podczas rekreacyjnego SUPowania po płaskiej wodzie. Osobom zupełnie początkującym, lub np. poszukującym czegoś stabilnego do uprawiania SUPjogi, poleciłbym pewnie bardziej RRD Palinuro. Zaś tym, którzy czują się pewniej i poszukują łatwego w obsłudze uniwersalnego "wycieczkowca", zaproponowałbym Bic'a AceTec Cross.

Jeśli mieszkasz w okolicach Trójmiasta, obie deski możesz przetestować np. tutaj.

Miłej zabawy na wodzie! :)

Tomek

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza