Dziwny miałem ten poprzedni sezon na desce. Najpierw kłopoty z niewyleczonym jeszcze do końca barkiem, potem nawrót kontuzji stawu skokowego, chwilę poźniej połamane wiosło a do tego jeszcze popsuta kamera. Pewnie dlatego udało mi się zgromadzić tak niewiele sensownego materiału video z zeszłego roku.
Ostatnio jednak odgrzebałem kilka ujęć z jednej z ubiegłorocznych sesji na bałtyckich falach i zmontowałem z tego pierwszy odcinek, z założenia raczej nieregularnego micro vloga o moich mniej lub bardziej udanych próbach zabawy z falami.
Mam nadzieję, że wyjdzie mi z tego seria dokumentująca rozwój mojej SUP surfingowej zajawki. Kto wie, może nawet uda mi się w ten sposób udokumentować jakiś choćby minimalny progres umiejętności? 😊
Pożyjemy zobaczymy a tymczasem życzcie mi powodzenia 😎🤙
Zamaj
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz